Iwo Beszterda – między telemetrią a wyścigami

05 października 2026 - Iwo Beszterda – między telemetrią a wyścigami

Sezon 2026 był dla Iwo Beszterdy czasem pełnym nowych doświadczeń. Praca w AMO Racing Team pozwoliła mu rozwijać się nie tylko jako telemetrysta, ale również jako mechanik. Jednocześnie sam kontynuował swoją karierę zawodniczą, zapisując się w historii jako pierwszy Polak startujący w Campionato Italiano Sport Prototipi.

Połączenie własnego ścigania z pracą przy innych zawodnikach daje mu wyjątkową perspektywę. Z jednej strony może analizować dane i szukać miejsc, w których kierowca może poprawić swój czas, z drugiej sam doskonale wie, jak wygląda jazda na torze i z jakimi problemami zawodnik może mierzyć się za kierownicą.

Telemetria – więcej niż liczby

Jednym z najważniejszych elementów pracy Iwo jest analiza telemetrii. Dane pozwalają bardzo dokładnie sprawdzić zachowanie zawodnika na torze. Można przeanalizować między innymi punkty hamowania, moment wciśnięcia gazu, zakres skrętu kierownicą, temperatury czy prędkość w poszczególnych fragmentach toru.

Dzięki temu możliwe jest określenie, gdzie zawodnik traci najwięcej czasu i co powinien poprawić w swoim stylu jazdy.

„Telemetria pokazuje nam miejsca do hamowań, wciśnięcia gazu, zakres skrętu kierownicą oraz temperatury. Możemy sprawdzić też, gdzie zawodnik traci najwięcej czasu i co zrobić, żeby poprawić te błędy. To wszystko pozwala nam precyzyjnie zobaczyć, co dany zawodnik musi poprawić w swoim stylu jazdy” – tłumaczy Iwo.

Najczęściej analizowane są punkty hamowania, prędkość w zakrętach, praca gazem oraz linia przejazdu. Ważne jest również porównywanie danych pomiędzy zawodnikami. Czasami niewielka różnica w jednym miejscu toru może mieć duże znaczenie dla końcowego rezultatu.

Iwo podkreśla jednak, że sama analiza danych to dopiero początek. Równie ważne jest odpowiednie przekazanie informacji kierowcy.

„Staram się nie zasypywać zawodnika danymi. Pokazuję mu najważniejsze różnice i przekładam je na kilka konkretnych wskazówek, które może od razu sprawdzić na torze.”

Najważniejszy jest efekt na torze

Dobra analiza telemetrii powinna prowadzić do konkretnego efektu. W trakcie sezonu kilkukrotnie zdarzało się, że dane pozwalały znaleźć niewielki błąd w hamowaniu czy wyjściu z zakrętu, którego poprawa przynosiła zauważalny zysk już podczas kolejnej sesji.

To właśnie takie momenty dają Iwo największą satysfakcję.

„Obie rzeczy dają satysfakcję, ale chyba większą daje moment, kiedy zawodnik po wskazówkach poprawia swój czas. Wtedy widać, że analiza naprawdę przełożyła się na wynik.”

Jak sam przyznaje, znalezienie problemu w danych nie zawsze jest najtrudniejszym zadaniem. Dużo większym wyzwaniem jest odpowiednie przekazanie informacji i dopasowanie wskazówek do konkretnego zawodnika.

Każdy kierowca ma bowiem inny styl jazdy, inne doświadczenie i inaczej reaguje na informacje.

Młodzi zawodnicy i ogromny progres

W sezonie 2026 Iwo miał okazję pracować z młodymi, utalentowanymi zawodnikami AMO Racing Team. Jak podkreśla, ich rozwój był jednym z najważniejszych elementów całego sezonu.

Praca nie ograniczała się wyłącznie do samej jazdy. Ważne były również przygotowania do sesji – odpowiednia rozgrzewka, analiza toru czy przejście się po nim przed rozpoczęciem jazdy.

„Starałem się zadbać o każdy aspekt niezbędny do poprawiania stylu jazdy, ale także do jej przygotowania. Robienie rozgrzewki czy przejście się po torze rano ma również ogromne znaczenie.”

Szczególnie mocno Iwo zwrócił uwagę na tempo, w jakim zawodnicy mogą się rozwijać, jeśli regularnie analizują swoją jazdę i wyciągają wnioski z kolejnych sesji.

Dobrym przykładem jest Eryk Marona, który na początku tego sezonu rozpoczął swoją przygodę z wyczynowym kartingiem, a pod koniec roku był już w stanie kończyć rywalizację w TOP 5.

Iwo nie wskazuje jednak jednego zawodnika, który szczególnie go zaskoczył. Jego zdaniem wszyscy kierowcy AMO Racing Team wykonali w tym sezonie bardzo dobrą pracę.

„Wszyscy zawodnicy w tym sezonie spisali się wyśmienicie i mam nadzieję, że ten rok pozwolił im bardziej zrozumieć poprawność stylu jazdy.”

Doświadczenie zawodnika pomaga telemetryście

Jednym z największych atutów Iwo jest możliwość łączenia pracy przy danych z własnym doświadczeniem za kierownicą.

„Doświadczenie z toru pomaga mi połączyć dane z tym, co zawodnik faktycznie czuje podczas jazdy. Łatwiej też zrozumieć, co ma na myśli, opisując zachowanie kartingu.”

Ta zależność działa również w drugą stronę. Analizowanie telemetrii innych zawodników sprawiło, że Iwo sam zaczął zwracać większą uwagę na szczegóły swojej jazdy.

Dzięki temu łatwiej jest mu ocenić, gdzie rzeczywiście traci czas i które elementy przejazdu wymagają poprawy.

Właśnie dlatego chce łączyć obie ścieżki również w przyszłości.

Pierwszy Polak w Campionato Italiano Sport Prototipi

Rok 2026 był dla Iwo wyjątkowy również pod względem własnej kariery. W tym sezonie wystartował w Campionato Italiano Sport Prototipi jako pierwszy Polak w historii tej serii.

Własne starty są dla niego czymś więcej niż realizacją sportowych ambicji. To również doświadczenie, które może później wykorzystać podczas pracy z innymi kierowcami.

„Własne ściganie daje mi doświadczenie, które później mogę wykorzystać w pracy z innymi zawodnikami.”

Połączenie obu aktywności nie będzie jednak łatwe. Iwo w tym roku zdaje maturę, dlatego czeka go wymagający okres, w którym będzie musiał pogodzić naukę, własne ściganie oraz pracę w zespole.

Jak sam mówi, wierzy jednak, że uda mu się wszystko odpowiednio połączyć.

Dwa lata w AMO Racing Team

Iwo jest związany z AMO Racing Team już od około dwóch lat. W tym czasie miał okazję poznać zespół od różnych stron i współpracować z mechanikami, rodzicami oraz zawodnikami.

Jak podkreśla, jednym z najważniejszych elementów jest atmosfera panująca w zespole.

„W AMO jestem już dobre dwa lata i razem z mechanikami, rodzicami i zawodnikami tworzymy wspaniałą atmosferę.”

Sezon nie zawsze był łatwy i nie brakowało zarówno dobrych, jak i słabszych momentów. Ostatecznie jednak Iwo ocenia go bardzo pozytywnie.

Z perspektywy osoby pracującej wewnątrz zespołu widział przede wszystkim ogrom pracy, zaangażowania i progresu zawodników. Nie wszystko da się bowiem zobaczyć w tabeli wyników.

Co dalej?

Na temat swoich planów startowych Iwo na razie nie chce zdradzać szczegółów. Jedno jest jednak pewne – nadal będzie obecny na polskim padoku jako telemetrysta.

„Nie chcę zdradzać na razie, jakie są nasze plany startowe, lecz na pewno zobaczycie mnie na polskim padoku jako telemetrystę.”

W najbliższym czasie chce przede wszystkim jeszcze lepiej wykorzystywać dane. Jego celem jest znajdowanie nawet najmniejszych różnic, które mogą przełożyć się na realny zysk na torze. Równie ważny pozostaje rozwój umiejętności komunikacji z zawodnikami – zarówno młodszymi, jak i bardziej doświadczonymi.

Sezon 2026 pokazał, że Iwo Beszterda rozwija się w kilku kierunkach jednocześnie. Jest zawodnikiem, telemetrystą i mechanikiem, a zdobywane doświadczenie pozwala mu coraz lepiej łączyć te role.

W motorsporcie często o wyniku decydują ułamki sekund. Iwo chce być osobą, która potrafi znaleźć te najmniejsze różnice, a następnie przekuć je w konkretne wskazówki i lepszy wynik na torze.